Stoliki z czerwono-białymi obrusami na bruku starówki Alghero, zajęte w popołudniowym świetle

AlgheroKuchnia i wino · Menjar i beure

Co zjeść w Alghero

Menjar i beure a l'Alguer · 40.56° N 8.32° E

Alghero to jedyne miasto we Włoszech, którego kuchnia ma kataloński akcent: langusta podawana na zimno na surowym pomidorze i słodkiej cebuli, paella zbudowana na fregoli zamiast ryżu, mleczny krem zostawiony tu przez katalońskie rodziny. Dookoła stoją sardyńskie filary — pane carasau, prosię z rożna, pecorino — a na równinie za miastem biały szczep uprawiany właściwie tylko tutaj.

Zdjęcie Benoît Prieur / Wikimedia Commons, CC0

Warstwa katalońska

Trzy dania z jednego podboju

Alghero skapitulowało przed Piotrem IV Aragońskim w listopadzie 1354 roku i przez następne dwie dekady było zasiedlane z Katalonii; w murach nadal mówi się po katalońsku. Kuchnia zachowała akcent. Te trzy dania nie są ani hiszpańskie, ani do końca sardyńskie — są algherskie i wszystkich trzech naraz nie znajdziesz nigdzie indziej we Włoszech.

  1. Langusta na ścianie skalnej porośniętej różowymi polipami koralowca, z wyciągniętymi czułkami

    Secondo

    Aragosta alla catalana

    Langusta krótko gotowana, wyjęta ze skorupy jeszcze ciepła i podana na zimno na surowym pomidorze i słodkiej czerwonej cebuli, doprawiona tylko oliwą, cytryną i solą. Kataloński zwyczaj kazał łączyć szlachetne skorupiaki ze świeżymi warzywami i emulsją z oliwy i cytryny; rybacy z Alghero wzięli to za swoje. W wodach sardyńskich langustę wolno łowić do 31 sierpnia i dopiero znowu od marca — to danie z sezonem i z ceną.

  2. Paella z owocami morza widziana z góry: ryż z szafranem, krewetkami, małżami i paskami czerwonej papryki

    Piatto unico

    Paella algherese

    Hiszpańskie danie zbudowane od nowa na sardyńskim materiale: fregola — semolina zwijana w kulki i prażona — zamiast ryżu, z rybą, kiełbasą i startą botargą. To najmłodsze z całej trójki; miejscowe relacje umieszczają jego powstanie na początku lat dwutysięcznych, a nie w katalońskich stuleciach. I jest zarazem najczytelniejszą rzeczą w każdej karcie: dwie kuchnie na jednej patelni.

  3. Biancomangiare w glinianej misce, biały krem posypany siekanymi pistacjami

    Dolce

    Menjar blanc

    Tabaqueres de menjar blanc

    Krem z mleka, cukru, skrobi i skórki cytrynowej — blancmanger pod katalońską nazwą. Przyszedł z katalońskimi rodzinami, które trzymały miasto od XIV do XVIII wieku, i został: w Alghero je się go jako tartę albo zamknięty w cienkich półksiężycach ciasta zwanych tabaqueres, na koniec niedzielnego obiadu. Nie istnieje jego zdjęcie na wolnej licencji, co mniej więcej pokazuje, jak daleko stoi od turystycznego menu.

Żadne z trzech zdjęć nie zostało zrobione w Alghero i żadne nie pokazuje dania dokładnie tak, jak podaje się je tutaj — wolnych po prostu nie ma. Podpisy opisują więc wyłącznie to, co realnie widać: żywą langustę, hiszpańską paellę na ryżu i sycylijską wersję tego samego mlecznego kremu.

Reszta karty

Co jeszcze jest w menu

Pod katalońską warstwą karty są sardyńskie, a Sardynia ma dwie kuchnie, które spotykają się na tym wybrzeżu: morze i pasterskie wnętrze wyspy. Przeczytaj kartę w tej kolejności, a przestanie być listą nieznanych słów.

Z morza

Alghero łowi w zatoce i w lagunie, i obie lądują w karcie. Trzy z tych czterech mają sezon; czwarte jest konserwowane i trzyma się cały rok.

  • Otwarty jeżowiec trzymany w dłoni, pomarańczowe gonady ułożone w pięć segmentów

    Ricci di mare

    Bogamarì

    Alghero

    Jeżowce otwierane na surowo i jedzone z chlebem i kieliszkiem białego. Po alghersku nazywają się bogamarì, a miasto poświęca im pod koniec zimy przegląd na promenadzie Barcellona. Region co roku ustala sezon rozporządzeniem — w 2026 od 2 stycznia do 16 maja — a zasób jest na tyle skromny, że daty się przesuwają.

  • Talerz fregoli z małżami, krewetkami i kalmarem w krótkim wywarze, zdjęcie zrobione w Alghero

    Fregola con arselle

    Fregula

    Sardynia

    Semolina zwijana ręcznie w nierówne kulki i prażona w piecu — stąd kolor i zapach pieczonego zboża. Klasycznie z małżami; na tym wybrzeżu częściej spotkasz ją jako fregola ai frutti di mare. Te same kulki zastępują ryż w algherskiej paelli.

  • Blok botargi z mulaka podczas ścierania, pomarańczowe wiórki na desce

    Bottarga di muggine

    Buttàriga

    Sardynia

    Ikra mulaka, solona, prasowana i suszona na powietrzu do postaci twardego bursztynowego bloku, potem ścierana na makaron albo krojona cienko z oliwą. Centrum produkcji to laguny wokół Cabras, jakieś 100 km na południe, ale tutaj jest w każdej karcie.

  • Laguna Calich za pinią, w tle stary most przecinający wodę

    Anguilla e muggine del Calich

    Alghero

    Laguna Calich leży około 4 km na północ od murów, ma niewiele ponad metr głębokości na 97 hektarach i biegnie równolegle do brzegu. Łowi się tam węgorze, mulaki, labraksy i kraby — od 1994 roku w koncesji miejscowej spółdzielni — a mulak to właśnie źródło ikry na botargę. To jedyna rzecz z tej listy łowiona w zasięgu wzroku od drogi na lotnisko.

Z lądu

Wewnętrzna połowa wyspy — owce, pszenica, ogień — dociera na wybrzeże niezmieniona. Z tych dwóch to starsza kuchnia.

  • Prosię na rożnie obracające się przed otwartym ogniem z drewna

    Porceddu

    Porcetto

    Sardynia

    Prosię mleczne, nadziane w całości i obracane godzinami przed ogniem z drewna, aż skóra zrobi się jak szkło. To świąteczne danie wyspy i powód, żeby wyjechać z miasta: kuchnie agroturystyk na równinie robią je jak trzeba, a jedna z nich ma jedyny w Alghero Bib Gourmand.

  • Suche malloreddus, żłobkowane muszelki z semoliny, wypełniające kadr

    Malloreddus alla campidanese

    Gnocchetti sardi

    Sardynia

    Małe żłobkowane muszelki z semoliny — żłobienia trzymają sos — podawane po campidańsku z kiełbasą, szafranem i startym pecorino. Najczęstsze pierwsze danie w każdej sardyńskiej karcie i najbezpieczniejszy wybór dla dziecka.

  • Culurgiones z charakterystycznym szwem w kłos, podane w sosie pomidorowym

    Culurgiones

    Culurgionis d'Ogliastra IGP

    Sardynia

    Ravioli z nadzieniem z ziemniaków, pecorino, czosnku i mięty, zamykane ręcznie szwem, który wygląda jak kłos. Pochodzą z Ogliastry na wschodnim wybrzeżu i mają chronioną nazwę. Szew jest tu sednem, a maszyna go nie zrobi.

  • Okrągłe arkusze pane carasau ułożone na obrusie w kratkę

    Pane carasau

    Carasadu

    Sardynia

    Arkusze chleba pieczone dwa razy, aż zrobią się cienkie i kruche — carta da musica, papier nutowy, bo prawie da się przez nie czytać. Robiony po to, żeby trzymał się miesiącami w pasterskich obozach. Skropiony oliwą, posolony i wrzucony z powrotem do pieca staje się pane guttiau; zmiękczony w bulionie pod jajkiem w koszulce — pane frattau.

  • Nacięty krąg sardyńskiego pecorino na drewnianej desce

    Pecorino sardo DOP

    Fiore sardo DOP

    Sardynia

    Na tej wyspie jest więcej owiec niż ludzi i trzy pecorino z chronioną nazwą: Pecorino Sardo, wędzone i prasowane Fiore Sardo oraz Pecorino Romano — którego spora część powstaje na Sardynii, a nie w Lacjum. Poproś o młody albo o dojrzały, a dostaniesz dwa różne sery.

  • Karczochy duszone w całości, łodygami do góry, na białym talerzu

    Carciofo spinoso di Sardegna DOP

    Alghero

    Karczoch kolczasty to uprawa Nurry, a równina tuż za Alghero jest jednym z głównych rejonów jego produkcji. Regulamin ChNP dopuszcza zbiór od 1 września do 31 maja, a właściwy sezon trwa od grudnia do lutego. Je się go na surowo w plastrach z oliwą albo duszonego w całości.

Słodycze

Sardyńska cukiernia stoi na owczym serze, migdałach, miodzie i sapie, moszczu odparowanym po winobraniu. Dwa z tych czterech należą do samego Alghero.

  • Krążki ciasta rozłożone na stole podczas domowego przygotowywania seadas

    Seadas

    Sebadas

    Sardynia

    Duży pieróg z ciasta z nadzieniem ze świeżego, lekko kwaskowatego owczego sera, smażony i polany gorzkim miodem. Słony i słodki naraz. Gdzie indziej byłoby to danie wytrawne; tutaj zamyka posiłek.

  • Taca sardyńskich słodyczy świątecznych, lukrowanych i zdobionych białymi inicjałami

    Copulettas e pan di sapa

    Alghero

    Dwa algherskie słodycze zbudowane na sapie, moszczu gotowanym po winobraniu na syrop. Copulettas to małe kopułki z cienką, kruchą skorupką na sapie albo konfiturze, lukrowane na biało i znaczone inicjałami i kwiatami na wesela i święta; pan di sapa to cienkie ciasto zawijane na sapie, migdałach i skórce pomarańczowej.

  • Taca pardulas, otwartych tartaletek z popękanym serowym nadzieniem

    Pardulas

    Casadinas

    Sardynia

    Otwarte tartaletki ze świeżego sera albo ricotty z szafranem i skórką cytrusową, pieczone aż nadzienie pęknie i się zarumieni. Wielkanocny słodycz, dziś sprzedawany przez cały rok.

  • Kosz tradycyjnych sardyńskich słodyczy: gueffus, amaretti, bianchini, papassinos i piricchittus

    Papassinos

    Papassinas

    Sardynia

    Korzenne ciasteczka z rodzynkami i orzechami albo migdałami, krojone w romby i pokryte białym lukrem. Robi się je na Wszystkich Świętych, na początku listopada, i wtedy warto je kupować.

To, co po prostu włoskie

Alghero to nadal Włochy, więc rzeczy, które już znasz, też tu są — tylko robione po tutejszemu. Cztery z nich warto znać, zanim złożysz zamówienie.

  • Pizza neapolitańska z wyrośniętym, przypieczonym rantem, na talerzu

    Pizza

    Włochy

    Neapolitańska w kształcie: cienka w środku, wyrośnięty, przypieczony rant — i danie wieczorne, bo spora część pizzerii rozpala piec dopiero na kolację. Cała pizza na osobę to norma i nikt się nie dzieli; nóż i widelec są całkowicie w porządku.

  • Witryna lodziarni, kuwety z lodami i tabliczki z nazwami

    Gelato

    Włochy

    Sprzedawane na wagę. Najpierw płacisz w kasie, mówisz cono albo coppetta, dopiero potem wybierasz smaki przy ladzie. Sprawdzianem dobrej gelaterii jest kolor: pistacja ma być matowa, szarozielona, a orzech laskowy brązowy — jaskrawa zieleń i lśniący róż wychodzą z wiadra z pastą.

  • Espresso w filiżance z czarnym rantem widziane z góry, z cremą na powierzchni

    Caffè

    Włochy

    Poproś o un caffè, a dostaniesz espresso, wypijane na stojąco przy barze, za jakieś euro; przy stoliku kosztuje więcej, a cennik musi wisieć. Cappuccino należy do śniadania. Po posiłku zamawia się tu kawę i kieliszek mirtu, w tej kolejności.

  • Dwa spritze z Aperolem na nakrytym stole w sali

    Aperitivo

    Włochy

    Od mniej więcej wpół do siódmej bary przy porcie i w murach się zapełniają: kieliszek Vermentino, Aperol albo piwo, a do tego oliwki, chipsy i kawałki pizzy, które przychodzą bez zamawiania. To nie kolacja — choć w ciepły wieczór zdarzało się, że nią zostawała.

Zdjęcia Olivier Dugornay, Wilfredor, Marco Busdraghi, Simon Legner, Radobera, Japs 88, Popo le Chien, Marica Massaro, Shardan, Helge Høifødt, Cedrello, Cristiano Cani, Auregann, Gianni Careddu, C. Shen, Robot8A, Basilicofresco, Jubair1985, Andy Li — licencje per plik na Wikimedia Commons.

Alghero DOC · Vermentino · Cannonau

Co pić

Równina za Alghero — Nurra, wapienna i niska — to jedna winnica za drugą i ma własną denominację. Alghero DOC, zatwierdzona w 1995 roku, dopuszcza osiem szczepów, ale liczy się jeden: Torbato, biała odmiana uprawiana prawie nigdzie indziej na świecie. Przyszła w stuleciach katalońsko-aragońskich, wysyłano ją na dwór Aragonii, a w XX wieku niewiele brakowało, żeby zniknęła. Areał do dziś nie przekracza stu hektarów.

Butelką, którą zobaczysz najczęściej, jest jednak Aragosta — Vermentino di Sardegna ze spółdzielni Santa Maria La Palma, po raz pierwszy zabutelkowane w 1967 roku i nazwane od langusty z talerza. Linia chodzi w okolicach 2,7 miliona butelek rocznie, co czyni spółdzielnię największym producentem sardyńskiego Vermentino we Włoszech i wynosi słowo Alghero na etykietę w kawale świata.

Dwie kolejne nazwy pokrywają większość kart. Vermentino to biel wyspy — napięta, słona, zrobiona pod wszystko, co wychodzi z morza — a w Gallurze na północnym wschodzie trzyma jedyną sardyńską DOCG. Cannonau to czerwień: genetycznie ta sama odmiana co Grenache i Garnacha, choć czy przypłynęła z Hiszpanii na Sardynię, czy odwrotnie, nie jest rozstrzygnięte. Zwęglone pestki winogron ze stanowisk nuragijskich mają około 3200 lat, czyli sporo przed jakimkolwiek aragońskim okrętem.

Drugą czerwienią Alghero jest Cagnulari i niewiele brakowało, żeby nie przetrwał: od lat sześćdziesiątych winiarze karczowali go na rzecz odmian bardziej plennych, aż w 1970 roku Giovanni Maria Cherchi zaczął go sadzić na nowo w Usini, pół godziny w głąb lądu. Jest wyraźnie taniczny, trudniejszy w uprawie niż większość sardyńskich odmian i robiony w małych ilościach. Słodsze i dziwniejsze jest Anghelu Ruju od Sella & Mosca — wzmacniane Cannonau nazwane od nekropolii odsłoniętej w obrębie samej posiadłości, gdzieś między winem a deserem.

Rzędy winorośli na płaskiej wapiennej równinie Nurra za Alghero
Posiadłość Sella & Mosca na równinie Nurra, 11 km od katedry. Zdjęcie Gianni Careddu / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
Denominacje, które spotkasz w tutejszej karcie
DenominacjaStatusKolorRejon
Alghero TorbatoDOCBiałeAlghero
Alghero CagnulariDOCCzerwoneAlghero
Vermentino di GalluraDOCGBiałeGallura
Vermentino di SardegnaDOCBiałeSardegna
Cannonau di SardegnaDOCCzerwoneSardegna
Vernaccia di OristanoDOCSłodkieOristano
Malvasia di BosaDOCSłodkieBosa

Dwie oznaczone koralem powstają tutaj; reszta przyjeżdża z innych części wyspy na stoły Alghero. Vermentino di Gallura to jedyna sardyńska DOCG — każde inne wino z wyspy, łącznie z denominacją Alghero, jest DOC.

Poza winem

  • Mirto30–32%

    Mirto rosso · Mirto bianco

    Likier wyspy i standardowe zamknięcie posiłku. Jagody mirtu macerują w alkoholu przez tygodnie, potem się je dosładza; czerwony powstaje z jagód, jaśniejszy biały z liści. Mieszka w zamrażalniku i nalewa się go bardzo zimnego, do małego kieliszka, zwykle bez zamawiania.

  • Filu 'e ferru40%+

    Abbardente

    Destylat z winogron, przezroczysty i mocny. Nazwa znaczy drut żelazny: gdy domowe pędzenie było zakazane, gąsiory szły pod ziemię, a nad nią zostawiano kawałek drutu, żeby je odnaleźć. Robi się go dalej w domu i dalej tak się go częstuje.

  • Ichnusa4,7%

    Piwo Sardyńczyków, warzone od 1912 roku, a od lat sześćdziesiątych produkowane w Assemini pod Cagliari. Nazwa to greckie określenie wyspy. Poproś o non filtrata — mętną, niefiltrowaną — a dostaniesz wersję, którą tutaj naprawdę się zamawia.

Cantine

Winnice, które można zwiedzić

Cztery posiadłości wokół Alghero przyjmują odwiedzających, wszystkie po umówieniu — żadna nie jest salą degustacyjną, do której się po prostu wchodzi, a w lipcu i sierpniu terminy schodzą wcześnie. Dostajesz spacer po winnicy i piwnicy, od trzech do pięciu win i zwykle chleb, oliwę, ser i kiełbasę z tego samego gospodarstwa.

Długi rząd wielkich dębowych beczek w piwnicy Sella & Mosca
Piwnice z 1903 roku w Sella & Mosca. Zdjęcie Preppo456 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0
  • Sella & Mosca

    11 km · 15 min

    Założona w 1899 roku przez dwóch Piemontczyków — inżyniera Erminia Sellę i adwokata Edgarda Moskę — którzy najpierw musieli usunąć kamienie z terenu I Piani, żeby móc sadzić. 650 hektarów, z czego 550 pod winoroślą, piwnice z 1903 roku, enoteka czynna codziennie i muzeum w dwóch częściach: historia firmy oraz znaleziska z nekropolii Anghelu Ruju, którą posiadłość odkryła w 1903 roku i przekazała państwu w 1977. Zwiedzanie po włosku lub angielsku, wyłącznie z rezerwacją.

  • Cantina Santa Maria La Palma

    14 km · 19 min

    Spółdzielnia producentów w miejscowości o tej samej nazwie, na północ od laguny. Oprowadzania z degustacją odbywają się późnym przedpołudniem i wczesnym wieczorem, dla grup od dwóch do piętnastu osób, od Vermentino i Cagnulari po Cannonau i Monicę. Drugi punkt sprzedaży jest w samym Alghero, w Palazzo Miralido.

  • Tenute Delogu

    Sześćdziesiąt hektarów winorośli, oliwek i palm przy SS 291 w stronę Sassari, obok parku Porto Conte, z wine resortem obok. Degustacje odbywają się na patio albo w beczkowni, z sardyńskimi produktami.

  • Poderi Parpinello

    Rodzinna posiadłość, już w trzecim pokoleniu, przy SS 291 w miejscowości Janna de Mare. Zwiedzanie obejmuje winnice i piwnicę i kończy się trzema winami oraz tym, co gospodarstwo robi samo: serem, kiełbasą, oliwkami, chlebem i oliwą.

Rezerwuj telefonicznie albo przez stronę posiadłości, zamiast przyjeżdżać bez zapowiedzi. Odległości są drogowe od katedry; dwie pozycje bez liczby nie są zmapowane w OpenStreetMap, a zgadnięta wartość byłaby gorsza niż jej brak. Winobranie trwa od sierpnia do października i to najciekawszy moment na wizytę — enoteki są czynne także zimą.

Poza stołem

Gotować, łowić, robić zakupy

Cztery z tych rzeczy stawiają cię po drugiej stronie talerza: sam wałkujesz ciasto, sam patrzysz, jak wychodzą z wody pułapki, sam widzisz, skąd bierze się wino. Piąta to targ, który nic nie kosztuje i mówi o sezonie więcej niż jakakolwiek karta.

Hala targowa w Alghero: stoiska z owocami i warzywami pod sklepionym dachem
Hala targowa w Alghero, między via Sassari a via Cagliari. Zdjęcie Sailko / Wikimedia Commons, CC BY 3.0
  • Kurs gotowania

    Pół dnia w kuchni — zwykle w domu na wsi wokół Alghero albo w Olmedo — przy ręcznym robieniu dwóch sardyńskich makaronów, malloreddus i culurgiones, czasem ravioli albo tagliatelle, i seadas na koniec. Je się to, co się zrobiło, do tego Vermentino albo Cannonau. Około trzech godzin; kilku organizatorów prowadzi zajęcia po angielsku.

  • Pescaturismo

    Dzień na pracującym kutrze w Zatoce Alghero i w obszarze chronionym Capo Caccia: wyciąga się pułapki, łódź staje tam, gdzie da się popływać, a połów gotuje się na pokładzie na obiad. To działalność regulowana — kutry z uprawnieniem do zabierania pasażerów, a nie łodzie wycieczkowe — i działa w ciepłej połowie roku.

  • Wizyta w piwnicy

    Wszystkie cztery posiadłości wyżej przyjmują po umówieniu. Jeśli starczy czasu tylko na jedną, Sella & Mosca ma piwnice z 1903 roku, enotekę i muzeum archeologiczne; jeśli wolisz spojrzenie spółdzielni na tę samą równinę, Santa Maria La Palma jest kilka minut dalej.

  • Hala targowa

    Między via Sassari a via Cagliari mercato civico mieści sprzedawców ryb, rzeźnika i kilka stoisk z miejscowymi produktami. Rano. To tam dowiesz się, co morze dało tej nocy i czy są już karczochy — a właśnie trwa wymiana dachu, więc licz się z robotami.

  • Obiad w gospodarstwie

    Agriturismo podaje to, co daje jego własna ziemia, w ustalonej kolejności i bez niczego do wyboru. To przy drodze na lotnisko, Sa Mandra, ma Bib Gourmand Michelina i buduje cały posiłek wokół prosięcia pieczonego na twoich oczach; gości prosi się o przyjazd na tyle wcześnie, żeby zobaczyć, jak się obraca.

Nazwy operatorów podajemy tylko tam, gdzie sama rzecz wymaga nazwy: uprawniony kuter do pescaturismo, konkretna winnica, gospodarstwo z Bib Gourmand. Ta strona nie układa rankingów restauracji i nie bierze prowizji za nic z tego, co tu podlinkowane.

Przewodniki i wyróżnienia

Co przewodniki dają Alghero

Alghero jest w obu włoskich przewodnikach, które się liczą, a wyróżnienia dostaje za stosunek jakości do ceny i za rzemiosło. Przewodnik MICHELIN przyznaje gospodarstwu Sa Mandra Bib Gourmand — swój znak za pełny posiłek w uczciwej cenie. Przewodnik Gambero Rosso 2026 daje temu samemu gospodarstwu Due Gamberi i nazywa je najlepszym agriturismo na Sardynii, a w samym mieście wymienia dwa kolejne adresy z Due Forchette: Rafel i La Saletta — tę drugą za menu wegetariańskie ułożone przez dwóch kucharzy.

Osterie d'Italia 2026 od Slow Food rozdaje na Sardynii dziesięć Chiocciole i żadna nie jest tutaj — najbliższe są w Ittiri i w Sassari, pół godziny drogi stąd. Razem wzięte przewodniki opisują miasto uczciwie: gotowanie, po które warto nadłożyć drogi, dzieje się w gospodarstwie albo w małej sali, i jest oceniane tak samo przez to, ile kosztuje, jak przez to, czym jest.

  • Sa Mandra

    • MICHELINBib Gourmand
    • Gambero RossoDue Gamberi
  • Rafel

    • Gambero RossoDue Forchette
  • La Saletta

    • Gambero RossoDue Forchette

Wyróżnienia z przewodnika MICHELIN Italia 2026 oraz z Ristoranti d'Italia 2026 Gambero Rosso, ogłoszonego 20 października 2025; oba sprawdzone 30 sierpnia 2026. To cudze werdykty cytowane jako fakty — ta strona sama nie układa rankingów restauracji i nie bierze prowizji za nic z tego, co tu podlinkowane.

Kalendarz sezonu

Rok na talerzu

Z morza

  1. Ricci di maresty–maj

    Otwierane na skałach i jedzone na surowo z chlebem. Region co roku na nowo ustala daty rozporządzeniem.

  2. Aragostamar–sie

    Zakaz połowu w wodach sardyńskich od września do lutego — i to daje sztandarowemu daniu miasta sezon.

  3. Tonno rossomaj–cze

    Carloforte i Portoscuso trzymają ostatnie tonnary Morza Śródziemnego, stawiane na wiosenną migrację.

  4. Bottargawrz–paź

    Ikra mulaka, brana gdy samice wchodzą do lagun, potem solona, prasowana i suszona na powietrzu.

Z lądu

  1. Carciofo spinosopaź–kwi

    Uprawiany na równinie tuż za miastem. Okno ChNP jest dłuższe; to są miesiące, które naprawdę się liczą.

  2. Olio nuovopaź–gru

    Zbierane jesienią i tłoczone w ciągu dwóch dni. Pierwsze butelki trafiają na półki przed świętami.

  3. Miele di corbezzolopaź–gru

    Gorzki miód z chruściny, robiony właściwie tylko tutaj. W niektóre lata pogoda zabiera cały zbiór.

  4. Zafferano di Sardegnalis

    Trzy wsie na południu uprawiają ChNP, zbieraną ręcznie. To ona barwi malloreddus na pomarańczowo.

  5. Vendemmiasie–paź

    Białe od połowy sierpnia, czerwone do października — najbardziej pracowity i najlepszy czas na winnicę.

  6. Mirtolis–sty

    Zbierane po 8 grudnia: wcześniej jagody są jeszcze zbyt cierpkie na likier.

Pytania

Zanim usiądziesz

Jeśli mam zjeść w Alghero jedną rzecz, to co?

Aragosta alla catalana, jeśli jesteś tu między marcem a sierpniem i jesteś gotów za nią zapłacić: langustę sprzedaje się na wagę i w większości kart jest najdroższą pozycją. Poza tym oknem fregola z małżami albo z owocami morza robi to samo za ułamek ceny i jest równie miejscowa.

O której naprawdę się je?

Kuchnie trzymają włoskie godziny: obiad mniej więcej od 12.30 do 14.30, kolacja od około 20.00, a wiele lokali przestaje przyjmować zamówienia koło 22.30. Przyjście o 19.00 zwykle oznacza pustą salę i kuchnię, która jeszcze nie ruszyła. Poza sezonem sporo miejsc ma jeden dzień wolny w tygodniu.

Co to jest coperto i czy zostawia się napiwek?

Coperto to opłata od osoby za nakrycie i pieczywo, zwykle od jednego do czterech euro, i z mocy prawa musi być wypisana w karcie — sprawdź jej dół, zanim usiądziesz. Jeśli dochodzi do tego procent servizio, to jest właśnie napiwek i nic więcej nie trzeba. Poza tym zaokrąglenie albo kilka euro po długim posiłku jest tu już hojne.

Czy jest coś dla wegetarian?

Tak, gdy przeczyta się dalej niż sztandarowe dania. Culurgiones, pane guttiau, karczochy w sezonie, cała gama pecorino i seadas są bez mięsa. Malloreddus alla campidanese już nie — sos jest z kiełbasy — a pane frattau robi się zwykle na mięsnym bulionie, więc lepiej zapytać. Sardyńska kuchnia stoi na serze i chlebie co najmniej tak samo jak na zwierzętach.

Jakie wino do czego?

Vermentino albo Torbato do wszystkiego z morza, czyli do większości tego, co Alghero gotuje. Cannonau do prosięcia, do dojrzałych pecorino i do wszystkiego z pieca. Jeśli w karcie jest Alghero DOC Torbato, to jedyna butelka, której u siebie raczej nie kupisz.

Kiedy jest święto jeżowców?

Rassegna del bogamarì odbywa się w zimowe weekendy, głównie w lutym i marcu, ze stoiskami na promenadzie Barcellona i osobnymi menu w restauracjach. Daty idą za sezonem połowowym, który region ustala rozporządzeniem każdego grudnia — sprawdź, zanim ułożysz wokół tego wyjazd.

Czy trzeba rezerwować stolik?

W lipcu i sierpniu tak, zwłaszcza na tarasy na bastionach i przy porcie. Poza sezonem zwykle da się wejść z ulicy, ale sprawdź, czy lokal w ogóle jest otwarty: spora część kuchni zamyka się na część zimy.

Co można zabrać do domu?

Botarga, pecorino, pane carasau, mirt i miód dobrze znoszą podróż i są do kupienia w hali targowej i na starówce. Wino lepiej brać u producenta: Sella & Mosca i Santa Maria La Palma mają sklepy, a spółdzielnia prowadzi też punkt w mieście. Sprawdź zasady swojego przewoźnika dotyczące płynów, zanim wypełnisz walizkę butelkami.